Bundesliga u Romana, czyli jak Wilki skradły mistrza

Zgłosił się do mnie czytelnik Dam Mal, który okazał się totalnie zakręcony na punkcie Bundesligi i niemieckiej piłki klubowej. Doszliśmy do wniosku, że fajnym pomysłem będzie nawiązanie do najciekawszych momentów ostatnich sezonów u naszych zachodnich sąsiadów. Zapraszam do lekturki i wspomnień 🙂

W 2009 roku VfL Wolfsburg niespodziewanie zdobył mistrzostwo Niemiec w piłce nożnej. Z legendarnym ofensywnym trio i trenerem Felixem Magathem, który jest u szczytu swojej pracy. Jednocześnie tytułowe zwycięstwo „Wilków” stanowi punkt zwrotny w niemieckiej piłce nożnej. Sezon w piłkarskiej Bundeslidze trwa dobre 3000 minut dla każdej drużyny. Dużo czasu na zwroty akcji, wydarzenia i rozczarowania. Czasami jednak czas gry skraca się w ciągu kilku sekund. Tak więc 4 kwietnia 2009 r. W Wolfsburgu: napastnik VfL Grafite chwyta piłkę, najpierw wkręca obrońców Bayernu Christiana Lella i Andreasa Ottlea, a następnie bramkarza Michaela Rensinga i strzela cudowną bramkę tzw. piętką. „Nawet dzisiaj ludzie mówią mi o celu wszędzie, czy to w Azji, Ameryce Południowej, w domu w Brazylii, a zwłaszcza kiedy przyjeżdżam do Niemiec”, wspomina Grafite dziesięć lat później.

Dam Mal