Jak by to było wczoraj – wakacyjny podział punktów

stadion piłkarski

Mecz o mistrzostwo klasy A II Krosno: BURZA ROGI – JASIOŁKA ŚWIERZOWA

data: 20.06.2004

składy:

BURZA: Ł. Uliasz – A. Uliasz (82′ Dembiczak), Ł. Jucha, Majchrowicz, K. Chilik – D. Kubusiak, Aszklar, P. Kubusiak, D. Chilik (88′ P. Guzik) – R. Długosz, Petta

JASIOŁKA: Kozubal – Końca (46′ Kucharski),  Guzik, Czelny, Ginalski – Ł. Wilk, Klatka, Cichoń (26′ Szkudlarek), Budnik – Żołna, M. Wilk

wynik i strzelcy: 2:2 (1:1)

0:1 Budnik 10′
1:1 Długosz 25′
2:1 Petta 45′
2:2 Szkudlarek 52′

Była to ostatnia kolejka sezonu 2003/2004. Jasiołka, która już wcześniej zapewniła sobie awans do okręgówki, przyjechała do Rogów, by zmierzyć się z miejscową Burzą, a więc drużyną ze ścisłej czołówki ówczesnej A klasy.

Mimo iż wynik o niczym już nie decydował, obie drużyny się nie oszczędzały, co dało niezłe widowisko.

Pierwsza bramka autorstwa Budnika padła już w 10 minucie. Niefrasobliwe zagranie zawodnika Burzy przejął pomocnik gości i strzałem z narożnika pola karnego dał swojej drużynie prowadzenie.

Wyrównanie padło po rzucie rożnym, a skutecznie z głowy strzelał Długosz. Po golu gospodarze zaczęli śmielej atakować bramkę Kozubala, co dało im gola „do szatni”. Aktywny Długosz przejął piłkę w polu karnym Śwerzowej, natychmiast uderzył, piłka odbiła się od słupka, a przy dobitce Petty, bramkarz gości nie miał żadnych szans.

Niedługo po wznowieniu gry wyrównała Jasiołka za sprawą rezerwowego Szkudlarka, który wygrał pojedynek w polu karnym z obrońcą burzy i nie miał problemów z pokonaniem golkipera Rogów.

Do końca meczu obie strony mogły rozstrzygnąć pojedynek na swoją korzyść, jednak albo szwankowała skuteczność, albo na posterunku byli bramkarze.

 

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*