Kobieta też może, czyli „a ja wiem co to spalony”

Dziś przez przypadek trafiłem na bloga młodej dziewczyny.
Blogów młodych dziewcząt są setki tysięcy! O modzie, o gotowaniu o zwierzaczkach słodziaczkach… A ten jest inny! Już sama jego nazwa zdradza nam o czym traktuje. Szpilki na Stadionie to piłkarski blog pisany przez młodą kobietę!!!

Na początku szok. Pomyślałem „ehe… jakaś siksa próbuje zrobić coś oryginalnego”, ale wchodzę i zaczynam czytać.
Otwieram pierwszy, najświeższy post. Tekst mówi o golu Wolskiego, o łzach Balotelliego, o derbach Rzymu. Tak, tak baba pisze o DERBACH! Ona wie co to są DERBY. Oho pierwszy plus.
Czytam dalej. Tytuł „Liga angielska w najlepszym wydaniu” – już ciekawie. Blogerka pisze o derbach Liverpool’u, debiucie Maty… Ciekawie.
Jadę dalej, a tam same niespodzianki. O ligowcach w Kadrze, o transferze Furmana, o ManUtd i tak doszedłem do ostatniego posta, w którym autorka zastanawia się nad tym, komu powinna być przyznana Złota Piłka. Super!
Muszę przyznać, że inicjatywa dziewczyny bardzo mi się podoba.

Blog prowadzony jest starannie i schludnie, a co najważniejsze – blogerka pisze ciekawym piłkarskim językiem. Widać, że ma pojęcie o czym pisze i jest obeznana w świecie wielkiego futbolu.
Oczywiście trafiają jej się małe (prawie niezauważalne) gafy, jak choćby porównanie obrońcy Wilusza z napadziorem Teodorczykiem, co raczej przez wzgląd na pozycje nie ma sensu, jednak całokształt daje bardzo fajny efekt.

Dziś gorąco polecam śledzenie bloga koleżanki, a sam już czekam na kolejny post.
I drodzy panowie… Obudźmy się. Baby już wiedzą co to spalony 😀

Link do bloga na początku posta lub po prawej stronie w zakładce „Czytam i polecam” 😉

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*