Najczęstsze kontuzje piłkarzy amatorów

kontuzja piłkarza

Sport to zdrowie? Oj, tak! Bez wątpienia uprawianie sportu jest zbawienne dla naszego zdrowia. Niestety czasami mogą dotknąć nas nieprzyjemne „skutki uboczne” w postaci kontuzji i urazów, które są wynikiem obciążeń organizmu lub jak w przypadku piłki nożnej i innych sportów kontaktowych – wynikiem czynników zewnętrznych.

Najczęstsze kontuzje piłkarskie

Nie ma różnicy, czy uprawiasz piłkę nożną amatorsko, czy zawodowo. Kontuzje są nieuniknione tak w jednym jak i drugim przypadku. Oczywiście najczęściej spotykanym rodzajem urazów w futbolu są kontuzje kończyn dolnych, które stanowią ok. 80% wszystkich przypadków. Dalej są uszkodzenia głowy, szyi i kręgosłupa, a także kończyn górnych.

Jakie części naszego ciała zawodników są najbardziej narażone na urazy?

👉 Skóra:

Ochronna powłoka ciała podczas uprawiania piłki nożnej jest pooddawana otarciom, pęknięciom, czy też odparzeniom, co powoduje powstanie ran. Spowodowane one mogą być kontaktem z przeciwnikiem, zbyt ciasnym obuwiem piłkarskim lub upadkiem.

👉 Staw skokowy:

Skręcenie stawu skokowego to jedna z najczęstszych kontuzji z jaką borykają się osoby grające w piłkę nożną. Najczęściej do skręcenia dochodzi po nieodpowiednim postawieniu stopy na podłożu np. podczas biegu, czy lądowania po wyskoku. Na skręcenie stawu skokowego narażony jesteś także podczas ataku rywala, kiedy Twoja stopa zostanie zblokowana w nienaturalny sposób.

👉 Staw kolanowy:

Skręcenie stawu kolanowego nie jest przypadłością typowo piłkarską, bo częściej zdarza się narciarzom, jednak należy do grupy urazów związanego z uprawianiem futbolu, więc musiało znaleźć się w zestawieniu. Skręcenia nabawić możesz się najczęściej, kiedy w wyniku ataku przeciwnika, następuje uderzenie w kolano od strony zewnętrznej. Skręcić kolano możesz równie dobrze podczas niefortunnego upadku na murawę.

👉 Łąkotka:

Umiejscowiona w stawie kolanowym łąkotka to często kontuzjowana część ciała podczas gry w piłkę nożną. Tutaj również do uszkodzenia dochodzi w wyniku kontaktu dwóch zawodników. Można uszkodzić ją także przeciążając staw kolanowy.

👉 Mięśnie:

Urazów mięśniowych możesz w każdej chwili nabawić się tak podczas treningu jak i meczu. Mięsień możemy zerwać, naderwać, naciągnąć…

Zerwanie to najpoważniejsza z kontuzji dotyczących mięśni. Może do niego dojść przy przeciążeniu, braku odpowiedniego rozgrzania lub po znacznym rozroście tkanki mięśniowej po stosowaniu środków anabolicznych. Podczas leczenia zerwanego mięśnia bezwzględnie należy korzystać z konsultacji lekarza.

Naciągnięcia i naderwania to nie tak poważna sprawa jak zerwania, ale bagatelizowanie ich może skutkować pogłębieniem się urazu.

Kolejna często spotykana kontuzja piłkarza to stłuczenie mięśnia. Jest to bardzo bolesna przypadłość, spowodowana najczęściej uderzeniem przeciwnika. Niemal zawsze pojawia się obrzęk i krwiak (siniak).

👉 Ścięgna:

Zerwanie ścięgna jest bardzo poważną kontuzją, wymagającą leczenia szpitalnego. Najczęstsze przypadki zerwania to ścięgno Achillesa i ścięgna w kolanie. Wyróżnia się dwie przyczyny tego rodzaju urazu: pośrednie i bezpośrednie. Pośrednia przyczyna to nagły wyskok, czy start, podczas którego ścięgno nagle ulega skurczowi. Najczęściej jest wynikiem braku odpowiedniego rozgrzania. Do bezpośredniego zerwania doprowadza uderzenie w naciągnięte ścięgno, co na boisku trafia się często.

👉 Więzadła:

Poważne kontuzje piłkarzy dotyczą więzadeł. Dużo się o tym słyszy, ale mało kto wie, czym tak na prawdę są więzadła. Otóż podstawową rolą więzadeł jest utrzymywanie stawów na miejscu. Są nieelastyczne, przez co ich naciągnięcie doprowadza do zerwania. Tak jak w przypadku zerwań ścięgien, tutaj wyróżnia się zerwania w zakresie pośrednim i bezpośrednim. Przy zerwaniu więzadeł prawie zawsze niezbędna jest ingerencja chirurgiczna.

👉 Kości:

Kontuzje piłkarzy polegające na złamaniu kości eliminują z gry na długi czas. Na boisku może dość tak do złamania zamkniętego jak i otwartego. Co jakiś czas media pokazują złamanie nogi podczas meczu przez znanego piłkarza. Osobiście najlepiej pamiętam dwa przypadki – Davida Beckhama i Marcina Wasilewskiego. Masakra.

Najczęstsze złamania u piłkarzy to złamanie goleni i złamanie kości śródstopia. Rzadziej zdarzają się złamania kości udowej i urazy kości kończyn górnych. Podczas leczenia złamań, piłkarz jest praktycznie wyłączony z jakiejkolwiek aktywności fizycznej w zakresie złamanej kończyny. Rehabilitacja może trwać nawet kilka miesięcy, gdyż podczas uruchomienia nogi, osłabieniu ulegają także mięśnie, stawy, ścięgna.

Jak zapobiegać kontuzjom?

Nie wszystkich kontuzji da się uniknąć. Jeśli do urazu doprowadza przeciwnik lub nieszczęśliwy przypadek, wówczas niewiele możemy zrobić. Natomiast w przypadku urazów pośrednich, wiele zależy od nas samych. Organizm można przygotować tak, aby w miarę możliwości ustrzec go przed kontuzjami. Mowa w tym miejscu o specjalnych programach treningowych, które pomagają piłkarzom unikać sytuacji kontuzjogennych lub – jeśli już do urazu dojdzie – zminimalizować jego skutki.

W przypadku piłki amatorskiej ciężko jest o realizację takiego programu, więc nieoceniona okazać się może lekceważona przez niektórych rozgrzewka. Odpowiednio przygotowany do wysiłku organizm pozwala w dużym stopniu uniknąć urazów pośrednich. Dlatego apeluję do Was – rozgrzewajcie się konkretnie przed meczami!

Fajnie, abyśmy byli świadomi jak ważna w przypadku uprawiania sportu jest odpowiednia suplementacja i dieta. Odpowiednie nawodnienie, dostarczanie organizmowi niezbędnych składników odżywczych, witamin i minerałów to podstawa.

Liczy się szybka reakcja!

Kiedy już dojdzie do kontuzji, nie lekceważ tego. W każdym przypadku liczy się szybka reakcja. W przypadku piłkarzy i mnogości urazów które mogą się przydarzyć, ważna jest trafna diagnoza. Niestety na niższych poziomach rozgrywkowych jest jak jest. Prawie zawsze kończy się na użyciu lodu w sprayu, hasła „rozbiegaj” i kontynuowaniu przez zawodnika gry. Czasem mikrourazy nakładające się na siebie, mogą być przyczyną poważnych dolegliwości.

Należy zadbać także o ubezpieczenie sportowe, aby w razie „W” ustrzec się kosztów związanych z leczeniem i rehabilitacją.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*