Semir Stilić piłkarzem Wisły Kraków

Wreszcie! Dziś oficjalnie Wisła potwierdziła pozyskanie Semira Stilicia! Bośniaka wszyscy doskonale znamy z występów w Lechu Poznań. Przez 4 lata gry w Kolejorzu zagrał 106 razy w Ekstraklasie, strzelając w niej 18 goli. Asyst i meczów w europejskich pucharach nie liczę.
Dla mnie osobiście Stilić to leniwy fenomen. Jednym podaniem mógł zmienić wynik meczu, jednym zwodem sprawić, że drużyna wygrywała mecz. Ale niestety Semir miał również mecze słabe. Przechadzał się po boisku, dawał wszystkim do zrozumienia, że mu się nie chce grać w piłkę.
Tak czy siak jestem bardzo zadowolony z ściągnięcia Bośniaka do Krakowa. Smuda zna go dobrze z gry w Lechu, kiedy prowadził poznaniaków i na pewno wie, jaki potencjał w nim jeszcze drzemie. A że Franek potrafi z piłkarzy wykrzesać wiele, pokazują ostatnie wyniki Białej Gwiazdy.
Ten transfer to bardzo dobry ruch Wisły. Tu  Stilić będzie mógł się odbudować, może nawet powalczyć o grę w reprezentacji silnej dziś Bośni i Hercegowiny, w której zagrał do tej pory sześciokrotnie. Nie przesadzam. Trenerzy reprezentacji szukają alternatyw nie tylko w najsilniejszych ligach, co pokazały występy w kadrach innych zawodników grających w Ekstraklasie.
Według mnie błędem Stilicia było przejście do Karpat Lwów. Na Ukrainie zawodnik zatrzymał się w miejscu, na dodatek problemy i specyfika drużyny ze Lwowa kompletnie Semirowi nie służyły. Po Karpatach był jeszcze epizod w tureckim Gaziantepie (6 meczy w tamtejszej lidze, 1 gol) i teraz pomocnik znów zagra u nas.

Obecnie Stilić wyceniany jest przez transfermarkt na 1,3 mln euro. Do dużo jeśli brać pod uwagę ceny innych piłkarzy Wisły. Pomyśleć, że w trakcie gry w Lechu Bośniak ceniony był ponad dwukrotnie wyżej!
Co zaprezentuje Semir Stilić w Wiśle, czas pokaże. Na wkupienie się w Wiślackie serca ma półtora roku.