Sparingi Reprezentacji Polski przed EURO

logo euro 2020

Rosja, Ukraina, Islandia, Finlandia – z tymi zespołami narodowymi zagra Reprezentacja Polski w trakcie przygotowań do EURO 2020. Dupy jakoś szczególnie nie urywa prawda? Postaram się przedstawić profile naszych rywali, przeanalizuję formę przeciwników podczas poprzedniego wielkiego turnieju, wreszcie wyrażę swoją opinię w kwestii dobierania rywali. Zapraszam to lektury!

Wartościowe sparingi?

Aby uświadomić sobie jaką wartość niosą za sobą mecze towarzyskie kadry, musimy zrozumieć w jakim celu są one rozgrywane. W przypadku Reprezentacji, gdzie krótkie zgrupowania nie są w stanie wystarczająco „zgrać” zespołu, a selekcjoner nie ma wpływu na formę poszczególnych zawodników (wyjątek stanowią kilkutygodniowe zgrupowania przed turniejami największej rangi) są one idealną okazją do ćwiczenia schematów, eksperymentów z ustawieniem, zmianą pozycji piłkarzy, czy w końcu selekcją graczy pod względem przydatności. Mecze sparingowe należy rozgrywać, gdyż mogą przynieść wymierne skutki w przyszłości. Problemem okazać się może jednak odpowiednie dobranie sparingpartnerów…

Przed EURO 2020 będziemy sparować 4 razy. Po ogłoszeniu pierwszych dwóch drużyn narodowych z którymi się zmierzymy, byłem zadowolony. Rosja i Ukraina – niezłe ekipy z dużym potencjałem, w dodatku w ostatnich latach na fali. Po kolejnym komunikacie mój entuzjazm nieco osłabł, a dlaczego, przeczytacie w dalszej części postu dotyczącego sparingów Polski przed EURO 2020.

Rosja

Miejsce w rankingu FIFA: 38
MŚ 2018: ćwierćfinał (odpadła z Chorwacją wicemistrzem świata)
Eliminacje ME 2020: grupa I – awans z II miejsca za Belgią

🇵🇱 Polska Rosja 🇷🇺

Dobry przeciwnik. Drużyna Czerczesowa od kilku lat gra równo, potrafi postawić się każdemu, a ostatnie Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, w których Rosja zagrała w ćwierćfinale pokazały, że i na dużym turnieju tą ekipę stać na wiele. W drużynie roi się od doświadczonych graczy, dla których nadchodzące EURO może być ostatnią tej rangi imprezą w karierze. Z Rosją zagramy 2 czerwca, a więc w czasie, kiedy selekcja powinna być już zakończona, a zadaniem wybrańców Jerzego Brzęczka będzie zbudowanie kolektywu na boisku i szlifowanie elementów gry. Dla mnie dobry ruch PZPN z zakontraktowaniem właśnie takiego przeciwnika na tym etapie przygotowań.

Finlandia

Miejsce w rankingu FIFA: 58
MŚ 2018: bez kwalifikacji
Eliminacje ME 2020: grupa J – awans z II miejsca za Włochami

🇵🇱 Polska Finlandia 🇫🇮

Z Finami, którzy po raz pierwszy w swojej historii zakwalifikowali się do Mistrzostw Europy, zagramy w marcu, a więc w czasie intensywnego poszukiwania i wybierania zawodników do wyjazdu na turniej. Wprawdzie nasi rywale wywalczyli historyczny awans, ale na turnieju będą raczej odgrywać rolę kopciuszka i dostarczyciela punktów, zwłaszcza że zagrają w grupie z nieosiągalną raczej Belgią, mocną Rosją i Danią, która do europejskich słabeuszy również nie należy. Mecz ten uważam za dobry sprawdzian dla naszych. Zarówno Finowie, jak i my będziemy testować, szukać rozwiązań, wałkować schematy. Mocniejszy przeciwnik na tym etapie mógłby zachwiać realizacją zakładanych planów naszego sztabu szkoleniowego.

Ukraina

Miejsce w rankingu FIFA: 24
MŚ 2018: bez kwalifikacji
Eliminacje ME 2020: grupa B – awans z I miejsca przed Portugalią

🇵🇱 Polska Ukraina 🇺🇦

Odmłodzona Ukraina zachwycała w eliminacjach, ani razu nie przegrywając, a rywalizowała chociażby z Portugalią i Serbią. Reprezentacja naszych wschodnich sąsiadów do lat 20 nie tak dawno została Mistrzem Świata, Szewczenko zatem ma za zadanie jak najwięcej z tego sukcesu przełożyć na pierwszą kadrę. Już w tych eliminacjach aż 10 piłkarzy nie ukończyło 25 lat, a tylko 4 miało 30 i więcej. To pokazuje, w którą stronę poszła Ukraina. Całkowita wymiana pokoleniowa dała rezultaty i rozbudziły apetyty. Nie zdziwi mnie, jeśli nadchodzące EURO będzie dla Ukraińców udanym turniejem. Grupa nie wydaje się trudna, drużyna jest na fali i tak naprawdę nie ma nic do stracenia. Z 24 obecnie drużyną rankingu FIFA zagramy w Chorzowie 31 marca. Szewczenko ma gotową drużynę, będzie dokonywał jedynie kosmetycznych zmian. My – nie ma co ukrywać – mamy kilkunastu pewniaków, ale wolne miejsca trzeba będzie uzupełnić. Czy to dobry przeciwnik na tą część przygotowań? Moim zdaniem nie. Dlaczego? Ukraina na pewno wysoko postawi poprzeczkę, nie będzie grała zachowawczo, kalkulowała. Dobry materiał do analizy formacji defensywnych, ale jeśli chodzi o budowanie akcji, utrzymywanie się przy piłce, w końcu kreowanie sytuacji w przodzie to raczej nie ma na to szans. No, chyba że będziemy szlifować naszą specjalność, czyli kontratak 😉

Islandia

Miejsce w rankingu FIFA: 39
MŚ 2018: faza grupowa – ostatnie miejsce za Chorwacją, Argentyną i Nigerią
Eliminacje ME 2020: grupa H – III miejsce za Francją i Turcją (udział w barażach)

🇵🇱 Polska Islandia 🇮🇸

Islandia zagrała w MŚ w 2018 roku i moim zdaniem był to szczyt jej możliwości, co pokazały eliminacje do przyszłorocznego turnieju. Wprawdzie w jej składzie grają nadal ciekawi zawodnicy, ale to już nie ta sama drużyna co 2-3 lata temu. W barażu Islandia zmierzy się z Rumunią, a w przypadku wygranej już bezpośrednio o EURO zagra ze zwycięzcą pary Bułgaria – Węgry.

Czemu sceptycznie podchodzę do tego przeciwnika? Bo uważam, że byłby on świetny na początek przygotowań. Termin meczu to już sprawdzian ostateczny, próba generalna przed wyjazdem na EURO. Tutaj będzie już wszystko jasne jeśli chodzi o zawodników, mają być znane wszelkie kwestie taktyczne, mamy być przygotowani fizycznie i mentalnie do EURO. W moim odczuciu warto byłoby się zmierzyć z kimś z wyższej półki, kto postawiłby nam iście turniejowe warunki, może ochłodziłby głowy po udanych meczach sparingowych i euforii przygotowań. Jeśli nie Niemcy, czy Hiszpania, ale czemu nie Holandia, Włochy, Belgia, czy Chorwacja? Islandia może przegrać baraże i rozgrywać mecz z kategorii tych o pietruszkę. Może zmienić trenera, mogą odejść wiekowi zawodnicy, może być różnie. Czy gra naszych będzie wówczas miarodajna? Czy jeśli ewentualnie Reprezentacja polski odniesie zwycięstwo, pokaże to naszą rzeczywistą siłę i odzwierciedli formę na EURO? Właśnie dlatego nie podoba mi się, że w przeddzień tak ważnego wydarzenia gramy właśnie z Islandią.
Ktoś powie, że futbol prezentowany przez naszego czerwcowego przeciwnika jest podobny do skandynawskiej, szwedzkiej piłki. Ok, bądźmy poważni 😊

Nie wiem, czym kierował się nasz trener, ustalając sparingowych rywali. Nie wiem, czy w ogóle miał on wpływ na to, z kim zagramy, choć wydaje mi się, że naturalne jest dobieranie przeciwnika przez szkoleniowca. Ogólnie jest nieźle, ale mogłoby być lepiej.

A teraz sprawdźcie, z kim mierzyliśmy się w meczach sparingowych przed ME w 2016 roku i MŚ 2018.

Mecze towarzyskie jakie rozegrała Reprezentacja Polski przed finałami Mistrzostw Europy 2016:

Polska – Islandia 4:2
Polska – Czechy 3:1
Polska – Serbia 1:0
Polska – Finlandia 5:0
Polska – Holandia 1:2
Polska – Litwa 0:0

Przed finałami Mistrzostw Świata 2018:

Polska – Urugwaj 0:0
Polska – Meksyk 0:1
Polska – Nigeria 0:1
Polska – Korea Południowa 3:2
Polska – Chile 2:2
Polska – Litwa 4:0

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*