W Soczi nikt mu nie podskoczi – czyli Kamil Stoch mistrzem olimpijskim!

To co wczoraj zrobił Kamil Stoch zapisało się złotymi zgłoskami w historii polskiego sportu. To był nokaut rywali. Prevc i Bardal nie mieli nic do powiedzenia. Dwa piękne skoki i MAMY ZŁOTY MEDAL!

Oczywiście jako zagorzały kibic skoków narciarskich oraz patriota mocno wierzyłem w sukces Stocha. Powodów do innego toku myślenia przecież nie było. Kamil jest liderem Pucharu Świata, a jego skoki są idealne.

fot. Grzegorz Mamot/PAP

Tak, tak gadka szmatka, ale to co zrobił wczoraj to coś niesamowitego. Praktycznie po pierwszym skoku było już wszystko jasne! Po drugim ogarnęła mnie taka radość, jaką ostatnio czułem po meczu Wisła – Twente w 2011 roku, kiedy to Krakowianie pokonując Holendrów, schodzili już do szatni ze spuszczonymi głowami, aż tu nagle gruchnęła wiadomość, że duńskie Odense w ostatnich sekundach strzeliło gola Fulham Londyn i tym samym Wisła awansowała do 1/16 Ligi Europy!
Moja radość wtedy była podobna do tej, którą czułem wczoraj. Tych emocji się nie zapomina długo i to jest właśnie kwintesencja sportu.

Kamil Stoch jest wielki! Już nie mogę się doczekać Mazurka Dąbrowskiego! Kolejne wzruszenia…
A teraz nadchodzi oczekiwanie na kolejny konkurs indywidualny, gdzie faworyt będzie jeden. Mało tego, dobra postawa reszty naszej ekipy pozwala nam wierzyć w walkę o medal w zawodach drużynowych! Piękne dni dla Polski!
I jedno mi się tylko wczoraj nie podobało… Mianowicie zachowanie Petera Prevca. Jego foch raził mnie niesamowicie. Trzeba umieć przegrywać z lepszym panie Słoweńcu. A jak to się robi pokazał panu Bardal 🙂